Strach się bać", czy naprawdę strach? - to kolejna sonda portalu www.konin-starowka.pl. Po sondzie o konioczłeku została uruchomiona sonda, której zadaniem jest zabranie glosów, które pozwolą okreslić, czy internauci oceniają Starak jako dzielnicę bezpieczną, czy też wręcz przeciwnie. Zapraszamy wszystkich do głosowania. O wynikach oczywiście poinformujemy.
Tutaj wgląd w bieżące wyniki: http://www.konin-starowka.pl/index.php?option=com_poll&id=20:czy-na-starowce-jest-bezpiecznie Więc jak to jest, jak uważamy? Czy "strach się bać", czy naprawdę jest tu niebezpiecznie? Czasy kiedy Starówka była dzielnicą ludną, ruchliwą, po której przelewały się tłumy koninian i przyjezdnych minęły 15-20 lat temu. Nie ma tu już najlepszych butików z ciuchami w mieście. Odeszły w dal czasy, kiedy było bardzo niebezpiecznie, kiedy nawet w biały dzień, pod ratuszem, w bliskości milicyjnego radiowozu nieznajomy mógł zostać bezczelnie zaczepiony, a za chwilę co najmniej popchnięty. Ukończenie Szkoły Podstawowej nr 1, która miała bardzo dobrą opinię jeśli chodzi o poziom nauczania wiązało się też z ukończeniem stojącej na wysokim poziomie szkoły miejskiego survivalu. Czarna legenda Starówki, bardzo podobna do legend starówek innych miast sprawiała, że na słowa "jestem ze Staraka", rozmówcy z innych dzielnic Konina nabierali respektu nawet wobec osoby, która wcale nie wyglądala na zabijakę. A legendarne już zadymy pod kultowym Kinem "Górnik", na Placu Zamkowym, Placu Wolności, ulicach Wojska Polskiego, Kilińskiego, 3 Maja i na Heimacie? A bójki na stadionie przy parku na meczach "Górnika Konin"? A nazbyt częste wizyty radiowozów pod I LO i na Placu Zamkowym, gdzie młodzież konińskich szkół czekała na autobusy do domu? A wojna z Cyganami, która zaczęła się na Staraku, w której oczywiście brali udział mieszkańcy calego konina, choć prym wśród nich od początku wiedli ci ze Starówki? Niektórym na słowo Starak włosy stawały i stają na głowie, choć oficjalnie się do tego nie przyznają. W skrócie: były kiedyś czasy, kiedy Starówka była niebezpieczna, a dodatkowo trzęsła całym Koninem i okolicą. Dziś pozostały już tylko echa lat 80-ych, lecz są to echa wciąż żywe. Pałeczkę czarnej dzielnicy przejęły później osiedla III i V, a dziś najbardziej niebezpieczne w Koninie jest chyba Os. Zatorze. Konińska Starówka, w stosunku do dawnych czasów w 2/3 wyludniona raczej nie wydaje się niebezpieczna, choć wielu uważa, że jest odwrotnie, bo po 18:00 jest przeraźliwie pusto. Jak się czujemy w najstarszej i najważniejszej w mieście dzielnicy, bez której Konin byłby tylko szarym i ponurym zlepkiem blokowisk? Zapraszam do głosowania. A może w komentarzach wywiąże się jakaś dyskusja? Sonda znajduje się na stronie głównej portalu Konin Starówka
|