| 05.10.2010. Milowy Słupek 2009 |
|
|
|
| Inne - Z mediów |
| wtorek, 05 stycznia 2010 11:48 |
|
Tłumaczenia Jacka Grabarczyka, przedstawiciela firmy TransGaj, w sprawie zarzutów o wykonanie prac w lasku komunalnym za Parkiem im. Chopina Przedstawiciel firmy TransGaj zarzuca radnym z Komisji Rewizyjnej subiektywne odczucia w sprawie lasku komunalnego. Wg. niego radny nie może sie kierować takimi odczuciami. A dlaczego nie? Tego już nie tłumaczy. W takim razie może ja spojrzę subiektywnie ( a mam do tego prawo) na jakość prac tam wykonanych. Otóż powiem krótko: zawiodłem się. Subiektywnie patrząc 300 tys. zł wyrzucone w błoto. Zreszta szczerze mówiąc firma TransGaj chyba też do konca nie jest przekonana o tym, że prace zostały tam wykonane idealnie-miesiąc temu zaproponowała przecież rekompensatę w postaci posadzenia za darmo drzewek w Parku 700-lecia na V Osiedlu. Pan Grabarczyk tłumaczy się, że wszystko zostało wykonane zgodnie z projektem-może więc projekt był słaby, a nasi radni nie potrafili tego ocenić przed przystapieniem do prac? Wszak nie musza sie znać na technicznych detalach. Przeraził mnie w szczególnosci teren do jazdy na rowerze ( moje dziecko dostało ode mnie zakaz jazdy tam rowerem, bo dbam o jego bezpieczeństwo), a rozbawił mnie kuriozalny pomysł zegara ( zegarka?) słonecznego nadającego się do czteroarowego ogródka, a nie do tak rozległego terenu, w którym po prostu niknie. Ile kosztuje taki zegarek ? Firma TransGaj, ustami swojego przedstawiciela, szczyci sie wieloma inwestycjami dla innych samorządów, które wg. niej były wręcz wzorcowe. nie neguje tego tylko żałuję, że nie wspomniano przy tej okazji o parku w Brzeźnie. Inwestycja ta wg. konińskich mediów zakończyła sie sprawą w sądzie. Coś było nie tak ?
Dzisiaj nominuję dwie osoby do nagrody Milowego Słupka 2009:
Uważam, że radny ma służyć miastu. Bez względu na swoją przynależność partyjną. Stanowisko nie może być wykorzystywane do promowania czyjegoś światopoglądu poprzez wpływanie na decyzje Rady Miasta, bo są w Koninie ludzie, którzy nie zawsze wyznają wartości , które są bliskie radnym . Order Uśmiechu powstał po to, żeby dzieci mogły wyróżnić ludzi dorosłych za ich prace na rzecz dzieci. Dzieciaków nie interesuje kto jakie ma poglady, kim jest w życiu. Liczy się zaangażowanie w sprawach dzieci. I nic więcej. To nagroda apolityczna, a wsród jej kawalerów są ludzie od prawa do lewa sceny politycznej i nie tylko politycznej.Order Uśmiechu to nie ludzi-to idea. Za sprzeciwianie sie woli dzieci wyborców dzięki którym zasiadają w Radzie Miejskiej, w imię nie zawsze dla wszystkich zrozumiałych zasad, nominujemy ich do nagrody Milowego Słupka 2009. Panie i panowie radni-nauczcie się, że Konin nie ma politycznych barw i poglądów. Jesteśmy różni i to jest nasz plus.
Portal www.wkonin.pl podjął temat niszczenia drzew przez firmy zajmujace się miejska zielenią. Pisałem o tym wczoraj. Dziennikarze www.wkonin.pl maja większe możliwosci ode mnie więc pojechali zapytać o tą bulwersujacą sprawę do Wydziału Ochrony Przyrody UM i oto co usłyszeli: Niestety niewiele możemy zrobić(...) Możemy tylko upominać, pouczać , uświadamiać. Dopiero jeżeli drzewo uschnie w wyniku ogławiania dopiero wtedy możemy nałożyć grzywnę- mówią urzędnicy z magistratu. Zachęcają jednocześnie mieszkańców do zgłaszania tego rodzaju spraw. - Często wystarczy sama nasza obecność , rozmowa z robotnikami i drzewo zostaje uchronione-dodają. Zawsze myslałem, że urzędnicy są po to, żeby działać przed ewentualną szkodą a nie po niej. Urząd Miejski ma przecież inne narzędzia dzięki którym może chronić te niszczone drzewa-wystarczy zatrudniać fachowców, a nie jakieś firmy, które nie mając pojęcia o tym co robią wygrywają przetargi prawdopodobnie ceną usługi. Urzednik w tym wypadku nie powinien upominać, pouczać, uświadamiać tylko wymagać dobrze wykonanej pracy. Cały czas miałem nadzieję, że UM stawia na jakość. I kuriozalny jest apel urzędników Wydziału Ochrony Środowiska żeby sami mieszkańcy pilnowali robotników ogławiających drzewa i zwracali im uwagę jeśli robią coś źle. Oj, dawno nie już tak nikt nie rozbawił.
Na portalu www.wkonin.pl przeczytałem: Straciliśmy kolejną okazję zdobycia pieniędzy z zewnątrz. Był konkurs na dofinansowanie zakupu autobusów a my nawet nie wzięliśmy w nim udziału - mówi radny Konina Jan Urbański - Był konkurs, można było zdobyć pieniądze na dofinansowanie zakupu. Byłoby to zawsze jakieś odciążenie dla naszego budżetu. Ostrów na przykład zdobył pieniądze. My nawet nie złożyliśmy wniosku Warunki były tak ułożone, że nie mieliśmy szans na pozytywne rozpatrzenie wniosku, więc go nie składaliśmy - tłumaczy Andrzej Sybis wiceprezydent. - Owszem mogliśmy złożyć wniosek, ale i tak pieniędzy byśmy nie otrzymali. Po prostu nie spełnilibyśmy kryteriów. Jednym z wymogów jest bowiem posiadanie opracowanej strategii transportowej. Uznaliśmy wiec, że nie ma sensu startować do konkursu wiedząc z góry, że pieniędzy nie dostaniemy Jestem wkurzony. Uważam, że Konin nie wystartował do tego konkursu ,żeby oszczedzić wstydu władzom. Nie mamy strategii transportowej ( podejrzewam, że nikt nawet nie ma żadnej koncepcji takowej albo nawet nie wie co to jest) i prezydent przechodzi nad tym do porządku dziennego. A ja się pytam: dlaczego nie mamy takiej strategii? Czy być może odpowiedzialni są za to nieudolni urzędnicy? To w takim razie im podziękujmy i zatrudnijmy ludzi kompetentnych. Inaczej nigdy nie będziemy mieli żadnych szans i co jakiś czas trzeba będzie uznać, że nie ma sensu w jakimś konkursie startować. Bo po co?Kto ma Wam pomóc opracować jakąkolwiek strategię czegokolwiek? Ja? Mieszkańcy? Budżet Konina to także pieniądze podatników. Łatwo z niego dofinansować zakup autobusów. Ciężej już pomyśleć nad tym co zrobić, żeby pieniądze zdobyć. Już kiedyś pisałem o źle rozwiązanej sprawie komunikacji w naszym mieście(kliknij) . Radziłem wtedy zwrócić się do fachowców. To nie żaden wstyd. Ale jak widać prezydent i podlegli mu urzędnicy wiedzą lepiej. Może nie jeżdżą autobusami MZK ze zwykłymi pasażerami? Może nie znaja ich problemów? Może używają tylko swoich prywatnych i służbowych aut? O samolotach nie wspomnę. Już kiedyś UM wykręcił nam podobny numer z wnioskiem o dofinansowanie przebudowy Mosty Toruńskiego. Wniosek nie spełniał wymogów. Nie wyciągnięto z tego żadnej nauczki. Nadal w sposobie myślenia króluje" jakoś to będzie". Od pół roku czekam na podanie do wiadomosci planu ochrony konińskich zabytków. Cały czas słyszę ( a dzwoniłem ostatnio do UM w tej sprawie ), że czeka na akceptację. Projektu nie dane mi było zobaczyć-może ktoś wklei go na www.konin.pl.? A za tą najnowszą kompromitacje liczę, że prezydent pociągnie do odpowiedzialności swoich pracowników odpowiedzialnych za transport i władze MZK ze swoja dymisja włącznie. I obiecuję, że zrobię wszystko, żeby w nadchodzących wyborach wymienić całkowicie obecną ekipę. Proszę teraz mieszkańców Konina o zawieszenie w przyszłym roku swoich sympatii politycznych. Wybierzecie technokratów, bo Konin tego, jak widać, potrzebuje. Jesli tego nie zrobimy nadal będziemy dopłacać do wszystkiego-do wody, do autobusów itp, że wspomnę tylko ostatnie sprawy...
-twórcy tego bloga za niedostrzeganie dobrych stron w pracy Urzędu Miasta i Rady Miasta. Czyli innymi słowy za malkontenctwo!
Głosujemy na stronie http://koninnaszemiasto.blox.pl/html/1310721,262146,21.html?527799 do 15 lutego |





Nagrody za poprzedni rok już rozdane- Kazimierze Wielkie, Wielkopolaniny Roku, nagrody za oświetlenie mostu itp. Czas na ostatnią za rok 2009. Podsumowującą. Ruszamy dzisiaj z drugą edycją Milowego Słupka - takimi słowami twórca bloga 
Komentarze
Kanał RSS z komentarzami do tego postu.