Dzień 1 lutego zapowiadał się, że będzie bardzo mroźny. Okazał się również obfity w wydarzenia. Już we wczesnych godzinach rannych, ok. godz. 4.35 dyżurny Stanowiska Kierowania Komendanta Miejskiego PSP w Koninie otrzymał zgłoszenie o pożarze samochodu osobowego Fiat Seicento, stojącego w garażu w Ślesinie. Do zdarzenia zadysponowano trzy samochody ratowniczo – gaśnicze z Jednostki Ratowniczo - Gaśniczej PSP Nr 1 i OSP Ślesin.
Strażacy podali prąd piany na palący się samochód oraz prąd wody do wnętrza garażu na palące się w nim nagromadzone przedmioty. Następnie pojazd wyciągnięto na zewnątrz garażu i dogaszono, zarówno Fiata jak i wnętrze garażu. Ok. godziny 7.13 miał miejsce kolejny pożar samochodu osobowego stojącego w garażu w miejscowości Marszewo, gm. Kleczew. Dyżurny SKKM w Koninie zadysponował samochód ratowniczo – gaśniczy z OSP Budzisław Kościelny oraz samochód operacyjny z JRG PSP Nr 1 w Koninie. W chwili przybycia strażaków na miejsce pożaru, samochód znajdował się już poza garażem, z którego właściciel sam wypchnął pojazd i ugasił pożar przy pomocy dostępnych gaśnic proszkowych. Szybkie, i co ważne - skuteczne działanie właściciela, uchroniło go od większych strat. Niemal w tym samym czasie, w innym rejonie naszego powiatu, miał miejsce kolejny pożar. Na terenie odkrywki węgla brunatnego w miejscowości Police, prawdopodobnie w wyniku iskry spod kół doszło do zapalenia się pyłu węglowego, a następnie do pożaru węgla, znajdującego się w jednym z wagonów składu kolejowego. Szybka reakcja strażaków z zakładowej straży pożarnej uniemożliwiło rozwinięcie się pożaru na cały wagon. Spaliło się ok. 1 m3 węgla brunatnego. Kilka godzin później dyspozytor SKKM w Koninie otrzymał informację o następnym pożarze. Tym razem paliło się poszycie dachowe budynku, w którym mieścił się warsztat stolarski. Właściciel podjął próbę ugaszenia pożaru przy pomocy gaśnicy proszkowej, jednak nieskutecznie. Do zdarzenia zadysponowano trzy samochody ratowniczo – gaśnicze z JRG PSP Nr 1 w Koninie oraz z OSP Sompolno i Lubstów. Strażacy podali prąd wody na palące się poszycie dachu. Następnie przy pomocy wentylatora oddymiającego przewietrzono pomieszczenia budynku. Z powodu silnego zadymienia strażacy pracowali w aparatach powietrznych. W godzinach popołudniowych, na al. 1 Maja w Koninie konińscy strażacy zostali wezwani do nietypowego zdarzenia – w studzience instalacji deszczowej znajdował się uwięziony ptak. Strażacy zdjęli pokrywę studzienki, wyciągnęli ptaka i wypuścili go na wolność. I ponownie, niemal w tym samym czasie doszło do kolejnego zdarzenia. W miejscowości Rumin doszło do wypadku dwóch samochodów osobowych - Peugeot Partner uderzył w tył Fiata Punto. Dyżurny SKKM w Koninie zadysponował do zdarzenia samochód ratownictwa drogowego z Jednostki Ratowniczo – Gaśniczej PSP Nr 2 w Koninie oraz samochód ratowniczo - gaśniczy z jednostki OSP Stare Miasto. W chwili przybycia straży pożarnej na miejsce zdarzenia, kierujący znajdowali się poza pojazdami. Uczestnicy zdarzenia, po zbadaniu przez Pogotowie Ratunkowe, pozostali na miejscu. Działania strażaków polegały na zabezpieczeniu miejsca zdarzenia przed powstaniem pożaru oraz neutralizacji płynów eksploatacyjnych z uszkodzonych pojazdów. Okoliczności powstania zdarzenia ustala Policja.
We wszystkich działaniach łącznie udział brało 57 strażaków.
|