| Oszukał metodą "na wnuczka" |
|
|
|
| Rozboje, kradzieże, chuligaństwo - Kradzieże |
| Wpisany przez Renata Purcel-Kalus |
| wtorek, 07 września 2010 08:49 |
|
Prosił o wyniesienie pieniędzy w kopercie przed blok i przekazanie ich serdecznemu koledze. Podał imię i nazwisko znajomego, który już czekał na pokrzywdzoną. Zaraz po tym, kobieta zgodnie z prośbą ”wnuczka”poinformowała go , że pieniądze w kwocie 10 tys. zł już przekazała. Wnuczek miał zadzwonić za godzinę, gdy kolega dowiezie mu przekazaną kwotę. Wnuczek nie zadzwonił, a pokrzywdzona kobieta przekonała się, że została oszukana trzy dni późnej, gdy podczas spotkania z najbliższymi, okazało się, że to nie wnuczek dzwonił do niej. Pokrzywdzona powiadomiła Policję. W powiecie konińskim w ostatnim tygodniu to już drugi taki przypadek oszustwa metodą ”na wnuczka”. W ubiegłym tygodniu pokrzywdzoną okazała się 88-letnia mieszkanka Konina, która nieznajomemu przekazała 3 tysiące złotych. Policjanci apelują, szczególnie do rodzin i bliskich osób starszych by informować krewnych, którzy sami pozostają w domu o podobnych zagrożeniach, uczulać ich na takie bądź podobne sytuacje. Zawsze kiedy nieznajomi proszą o pieniądze czy wartościowe przedmioty należy skontaktować się z kimś z rodziny i upewnić czy to prawda. Nawet kiedy okoliczności i nazwiska jakimi posługuje się osoba prosząca o pomoc wskazują, że bardzo dobrze zna sytuację rodzinną. Zawsze też można poprosić o interwencję Policję.
|





Konińscy policjanci wyjaśniają okoliczności oszustwa metodą na tzw. „wnuczka". Tym razem 69-letnia mieszkanka Konina straciła w taki sposób 10 tys. zł. To już drugie w ciągu tygodnia tego rodzaju przestępstwo w powiecie konińskim. W środę przed południem do mieszkania 69 -letniej kobiety zadzwonił telefon. Właścicielka w słuchawce usłyszała męski głos. Rozmówca podawał się za jej wnuczka. Oszust poinformował, że na terenie Kalisza miał kolizję z drugim samochodem i potrzebuje pieniędzy na naprawienie powstałych strat i skorzystanie z pomocy lekarskiej.