Dodaj tu swoją rekamę

Najtańsze wydawnictwa

Pomagamy

Rozwiązanie Konkursu z Okazji Dnia Kobiet PDF Drukuj Email
Konkursy - Nasze konkursy
Wpisany przez Administrator   
poniedziałek, 08 marca 2010 21:16


konkursZakończył się nasz konkurs z okazji Dnia Kobiet. Wszystkim zwycięzcom, serdecznie gratulujemy. Nagrody prześlemy pocztą. W wyniku oceny prac konkursowych, zespół redakcyjny Bezpiecznego Konina postanowił przyznać nagrody następującym uczestnikom :
   - Miejsce pierwsze zajęła p.Dominika Mańka z Libiąża - "Życie jak pudełko czekoladek…"
   - Miejsce drugie poemacik p.Anny Nowocień z miejscowości Kanie
   - Miejsce trzecie zajął p. Paweł Gruszecki z Konina za przemyślenia do tematu "Najważniejsza kobieta mojego życia"

 

Miejsce pierwsze zajęła p.Dominika Mańka z Libiąża

Życie jak pudełko czekoladek…


Otrzymaną na Dzień Kobiet bombonierkę odkładam – czekoladek nie jem – smutna myślę –
znowu zapomniał!
Znajome przychodzą wieczorem na babskie przyjęcie, ktoś podsuwa pomysł, skoro ja nie
jem pomadek to mogę je poczęstować… i tak tez się staje, tylko… otwieram pudełeczko…
a tam ani jednej czekoladki… leży za to pierścionek i karteczka  „Czekoladki
rozdałem dzieciom na ulicy, wiem, ze ich nie lubisz, a ja sztucznych słodyczy nie
potrzebuje, bo Ty jesteś słodyczą mego życia – wyjdź za mnie…”


 

Miejsce drugie p.Anna Nowocień z miejscowości Kanie 

Mój wymarzony Dzień Kobiet

 

Na początek kąpiel lawendowa

Sprawia, że czuję się zupełnie jak nowa

Masaż miodem i mlekiem

I nagle coś staje się z moim wiekiem



Aromatyczne olejki

I już nikt nie puszcza mnie bez kolejki

Cytrusowa maska jest niczym dotknięcie raju

Tylko, że nikt już nie ustępuje mi miejsca w tramwaju.



Czy kąpiel Kleopatry to jest właśnie powód

Że przy barze chcą ode mnie osobisty dowód?



I choć wieku nie zmienię i biegnie wciąż dalej

Dobrze jest choć przez chwilę poczuć się wspaniale.

 




Miejsce trzecie zajął p. Paweł Gruszecki z Konina  

Najważniejsza kobieta mojego życia


Najważniejszą kobietą mojego życia była moja matka. Po śmierci ojca wychowywała i mnie i starszego brata. Pracowała ciężko, po powrocie z Konwartu gdzie była krawcową, potrafiła ugotować nam jeszcze obiad. Prać sprzątać pomagać nam w lekcjach i w szkole. A wieczorami szyła na zmówienie, żeby zarobić na nasze zeszyty, książki. I jeszcze zawsze znalazła czas, żeby usiąść na brzegu łóżka pośmiać się z nami, pożartować i czule nas pocałować na dobranoc.
Najważniejsza kobieta mojego życia odchodziła powoli. Gasła z dnia na dzień. I tylko te smutne oczy, tak smutne, że wyciskały łzy z oczu moich. Łzy których nie mogła widzieć. Czuwałem przy jej łożu do samego końca. Krótkie chwile kiedy zasypiała, przywoływały wspomnienia z dzieciństwa i kolejne łzy. Zanim odeszła na zawsze, teraz ja pocałowałem ją na dobranoc. Na wieczny sen.
Teraz mam kobietę też dla mnie bardzo ważną. Obydwoje mamy pracę, dobrą pracę, jedno dziecko, dom samochód i nie musimy pracować wieczorami na książki dla dziecka, Żona którą kocham, wieczorem nie całuje czule dziecka na dobranoc. Zawsze leci w telewizji ciekawy serial lub wpadną znajomi. I tak sobie myślę. Czy mój syn, będzie ją również uważał za najważniejszą kobietę swojego życia?
Paweł

Dodaj do:

Deli.cio.us    Digg    reddit    Facebook    Wykop    Gwar
 

Linki sponsorowane

Telefon konsultacyjny

telkons

Copyright ©  http://www.bezpieczny.konin.pl     urbanski.org
Designed by Joomla! Szablony